System kaucyjny wychodzi poza sklepy. Za infrastrukturą musi nadążyć komunikacja

2pr_Mat. prasowy

2pr_Mat. prasowy

System kaucyjny wychodzi poza sklepy. Za infrastrukturą musi nadążyć komunikacja

System kaucyjny przez pierwsze miesiące funkcjonowania był dla konsumentów związany przede wszystkim z handlem. To w sklepach kupowane są napoje objęte kaucją i tam najczęściej zwracane są puste opakowania. Wraz z rozwojem systemu, punktów zbiórki będzie jednak przybywać również poza tradycyjnymi placówkami handlowymi. To kolejny etap budowy dostępnej infrastruktury, ale także nowe wyzwanie komunikacyjne.

Przez pierwsze miesiące rynek koncentrował się na nauczeniu konsumentów podstawowych zasad. Jakie opakowania są objęte systemem, gdzie można je zwrócić, jak powinny być przygotowane i w jaki sposób odzyskać kaucję. Rozwój zbiórki poza sklepami poszerza zakres tej edukacji. Automat kaucyjny może funkcjonować jako samodzielny punkt w przestrzeni miejskiej, na osiedlu czy w miejscu, w którym naturalnie pojawiają się duże strumienie opakowań.

Budowa infrastruktury i świadomości konsumentów muszą przebiegać równolegle. Samo postawienie automatu nie oznacza, że konsumenci zaczną z niego korzystać. Trzeba poinformować ich, że takie rozwiązanie istnieje, wyjaśnić, jak działa i pokazać korzyści wynikające z jego lokalizacji. W systemie kaucyjnym komunikacja nie jest dodatkiem do infrastruktury. Jest jednym z warunków jej efektywnego wykorzystania - mówi Bartosz Sosnówka, partner zarządzający w 2pr, doradca Envipco.

W przypadku automatów znajdujących się w sklepach, część pracy komunikacyjnej wykonuje sam kontekst. Konsument przychodzi po zakupy, widzi urządzenie, a zwrot opakowań może połączyć z wizytą w placówce. Samodzielny punkt zbiórki musi zostać zauważony i wpisany w codzienne zachowania mieszkańców. Dlatego wraz z rozwojem infrastruktury rośnie znaczenie komunikacji lokalnej. Ogólnopolska kampania może wyjaśnić zasady systemu, ale nie poinformuje mieszkańca konkretnego osiedla, że w jego sąsiedztwie pojawiła się nowa możliwość zwrotu opakowań. W tym przypadku ważną rolę mogą odgrywać samorządy, zarządcy nieruchomości, lokalne media, operatorzy oraz firmy odpowiadające za infrastrukturę.

Rosnąca znajomość systemu może tworzyć wrażenie, że największa praca edukacyjna została już wykonana. W praktyce wraz z jego rozwojem zmienia się również zakres informacji potrzebnych konsumentom.

W komunikacji dużych zmian łatwo założyć, że skoro o danym rozwiązaniu mówi się od wielu miesięcy, odbiorcy znają już jego zasady. Tymczasem jedni regularnie korzystają z automatów, inni zrobili to raz, a część nadal nie miała takiej potrzeby. Każde nowe rozwiązanie trzeba komunikować również z myślą o osobach, które stykają się z nim po raz pierwszy - dodaje Bartosz Sosnówka.

Zmieniać powinien się również język komunikacji. Pierwsze miesiące wymagały instrukcji i informacji o zasadach. Wraz z dojrzewaniem systemu, większego znaczenia nabiera pokazywanie jego użyteczności. Dla konsumenta bardziej praktyczna od kolejnego opisu mechanizmu kaucji będzie informacja, że opakowania może oddać blisko domu, po drodze do pracy albo jednorazowo zwrócić większą ich liczbę. Rozwój zbiórki poza sklepami będzie testem nie tylko dla infrastruktury, ale również dla komunikacji. System kaucyjny wchodzi w etap, w którym obok wiedzy o zasadach ważniejsze staje się budowanie prostych i trwałych nawyków związanych ze zwrotem opakowań.


Biuro Prasowe Dwapiar

Są z nami

CMC BOS
2023_8
2023_7
ING_HUBS_POLAND logo
2023_6
2023_5
2023_4
2023_3
2023_2
2023_1
2023_10
2023_11