Zaangażowany przedsiębiorca, odpowiedzialny pracodawca

 

 

O tym, dlaczego w dzisiejszych realiach rynkowych warto inwestować w pracowników i ich rozwój oraz czy nadal sukces można osiągnąć ciężką, systematyczną pracą rozmawiamy z Januszem Urbanikiem, Prezesem Zarządu Ventor Sp. z o.o. (Dębica).

 
Co, według Pana, zdecydowało o tym, że Ventor w ciągu 23 lat z małego przedsiębiorstwa stał się jedną z największych firm na Podkarpaciu?
 

Trudno to jednoznacznie określić. Pozycja rynkowa, którą osiągnęliśmy, to przede wszystkim wynik ciężkiej pracy. Od początku działalności staramy się być rzetelnym i uczciwym partnerem handlowym dla naszych klientów. To dla nas absolutny priorytet. Podobnie jak to, by wyznaczone cele, bez względu na to jakiej skali i czasookresu dotyczą, realizować zawsze ze stuprocentowym zaangażowniem. To swoista gwarancja, że nasi pracownicy dokładają wszelkich starań, by swoje obowiązki i powierzone zadania realizować jak najlepiej.
 

Czy to właśnie zaangażowanie decyduje o sukcesie?
 

Zależy jak go rozumiemy. Uważam, że podstawą sukcesu każdej firmy są jej pracownicy. To ich podejście do codziennych obowiązków decyduje o tym, czy przedsiębiorstwo sukcesywnie się rozwija, ugruntowując swoją pozycję rynkową, czy wręcz przeciwnie – traci ją, poprzez ekonomiczną stagnację i brak zaangażowania zespołu. Na to pozytywne nastawienie personelu do wykonywanej pracy składa się wiele elementów. Jednym z ważniejszych jest lojalność w stosunku do pracodawcy i pełne identyfikowanie się z nim. Stąd też zdecydowana większość naszej załogi pochodzi i mieszka na terenie naszego regionu. Uświadamiamy pracowników, iż swą wysoką klasę trzeba potwierdzać każdym dniem pracy. Stale trzeba zadawać sobie pytanie czy nie moglibyśmy zrobić czegoś lepiej, staranniej i szybciej?
 

Czyli miejscowi pracownicy lepiej identyfikują się z firmą?
 

Oczywiście miejsce zamieszkania nie jest bez znaczenia. Moje doświadczenia zawodowe potwierdzają, że zdecydowanie lepiej współpracuje się ze społecznością lokalną. Wynika to z faktu, że pracownicy przyjeżdżający do nas z innych zakątków Polski czasem traktują pracę w naszych strukturach raczej w charakterze „przygody” lub zajęcia tymczasowego, natomiast mieszkańcy Podkarpacia mają pełną świadomość tego, że dzięki swojemu zaangażowniu kształtują nie tylko wizerunek konkretnej firmy, w której są zatrudnieni, ale też swojego miasta, regionu i Polski. Firma zatrudnia obecnie ponad 1 tys. osób. Jakie czynniki sprawiają, że Ventor jest atrakcyjnym pracodawcą, a chętnych do pracy nie brakuje?
Z pewnością duży wpływ na to ma nasza polityka kadrowa. Jednym z jej głównych założeń jest zachowanie równowagi pomiędzy pracą, a czasem poświęconym na odpoczynek. Znaczną część projektów i inwestycji realizujemy w Norwegii, w rotacyjnym systemie pracy (np. 2 tygodnie to praca przy kontrakcie, a kolejne 2 są wolne). Taki schemat pozytywnie wpływa na życie prywatne naszych pracowników, ponieważ mogą w skali miesiąca precyzyjnie zaplanować i podzielić swój czas pomiędzy obowiązki zawodowe i rodzinne. Zagraniczni partnerzy niezwykle cenią sobie efektywność naszych specjalistów zgodnie twierdząc, że lepszymi fachowcami, bardziej zaangażowanymi w swoje obowiązki są ci, którzy pracują po to, by poprawić warunki życia swoich najbliższych, którzy pozostali w kraju. Dobro pracowników jest na trwałe wpisane w główne założenia naszej strategii rozwojowej. Jest to także, według jej wytycznych, jeden z podstawowych elementów troski o jakość świadczonych przez nas usług, ponieważ satysfakcja personelu zawsze znajduje odbicie w jakości pracy i bardzo często jest elementem kształtującym opinię klientów o przedsiębiorstwie.



Zatem w jaki sposób znaleźć pracowników rzetelnych i angażujących się w swoje obowiązki?
 

Według mnie kluczową rolę w procesie kształtowania tzw. świadomości zawodowej spełnia właściwa edukacja. Od wielu lat wspieramy zawodowe szkoły ponadgimnazjalne, głównie z regionu Podkarpacia. To dla nas bardzo ważny aspekt działalności, ponieważ mamy świadomość, że w ten sposób możemy kształcić naszą przyszłą kadrę. Dokładamy wszelkich starań, aby młodzi ludzie, którzy trafiają do wspieranych przez spółkę placówek mieli optymalne warunki rozwoju i wszelkie środki do zdobywania i poszerzania wiedzy. Wyposażamy sale ćwiczeniowe, dostarczamy odpowiednie materiały i sprzęt, aby uczniowie mogli pracować w warunkach, które będą jak najbardziej zbliżone do tych, z którymi przyszłoby się im zmierzyć, pracując na prawdziwych kontraktach. Kształcenie przyszłych fachowców jest dla nas ogromnie ważne, ponieważ dzięki temu mamy pewność, że z biegiem lat nasze szeregi będą zasilać wciąż nowi specjaliści świetnie przygotowani do pracy. Pierwsi absolwenci wspieranych przez nas klas zawodowych już znaleźli zatrudnienie w strukturach Ventora, a kolejni będą systematycznie przyjmowani do pracy w następnych latach.
 

Są Państwo bardzo zaangażowani w proces kształcenia przyszłych specjalistów, ale to przecież nie na przedsiębiorstwach w Polsce spoczywa ciężar edukacji.
 


Działamy w bardzo specyficznej branży, w której wciąż brakuje specjalistów. Decyzja o rozpoczęciu współpracy ze szkołami zawodowymi była więc naturalna. Uważam, że proces edukacyjny i kształtowanie charakteru przyszłych pracowników powinien zaczynać się już od najmłodszych lat. Oczywiście w aspekcie kształcenia kluczową rolę odgrywa jednak państwo. To ono powinno w sposób szczególny dbać o edukcję młodych pokoleń, poprzez umożliwienie dzieciom i młodzieży korzystania z różnego rodzaju narzędzi edukacyjnych – kół zainteresowań, warsztatów czy zajęć tematycznych. Tylko dobrze wyedukowani młodzi ludzie, odpowiednio przygotowani mentalnie i merytorycznie do rozpoczęcia pracy mają szansę w przyszłości osiągnąć sukces zawodowy, a tym samym pozytywnie wpływać na rozwój gospodarczy i społeczny naszego kraju. Świadome, równoczesne zaangażowanie państwa i środowisk biznesowych w proces edukacyjny to najprostsza droga do tego, by w przyszłości polskie społeczeństwo stanowili doskonale wykształceni fachowcy, realizujący swoje zawodowe pasje.
 

Oprócz zaangażowania w procesy kształcenia przyszłych pracowników, Ventor wspiera także propagowanie aktywności fizycznej, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży.
 


To prawda. Od wielu lat wspieramy Międzyszkolny Klub Sportowy działający przy Zespole Szkół Zawodowych nr 1w Dębicy, który zrzesza utalentowanych młodych piłkarzy. Nasze wsparcie to aż 70 proc. jego budżetu. Ponadto w 2012 r. wyremontowaliśmy za ponad 200 tys. złotych trybuny szkolnego stadionu. Jesteśmy także sponsorem turnieju piłki nożnej „Tato podaj – Mamo strzelaj”. Ta bardzo cenna inicjatywa skupia całe rodziny wokół piłki nożnej. Nawet jeśli część ich członków nie występuje w charakterze zawodników, to zwykle wspiera swoich najbliższych dopingiem i motywuje ich. To świetny sposób na to, by aktywnie i z pożytkiem dla zdrowia spędzić wspólnie trochę czasu.
 

Firma uczestniczy zatem nie tylko w życiu zawodowym, ale i prywatnym swoich pracowników.
 

Staram się być odpowiedzialnym pracodawcą, który zawsze ma dla nich czas. Prowadzę politykę otwartych drzwi: każda osoba zatrudniona w Ventorze może przyjść do mnie i porozmawiać o swoich pomysłach, wątpliwościach czy przemyśleniach. Ten dialog jest korzystny dla obu stron, ponieważ dzięki niemu uczymy się wzajemnie słuchać i być coraz bardziej otwartymi na innych. Często podkreślam, że firmę tworzymy wszyscy i to od nas zależy, czy będzie się rozwijać, czy stać w miejscu. Jesteśmy jednym zespołem i gramy do tej samej bramki. Bardzo dużą wagę przykładam do tego, by stwarzać optymalne warunki pracy i rozwoju. Mam świadomość, że zadowolony i doceniony pracownik jest rzetelny, sumienny i godny zaufania.

 

Rozmawiała Zuzanna Pawełczyk

Autor
Zaloguj sięi komentuj pod swoim nickiem, jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się
Treść
 
Copyright © 2012 CSR - Design & Engine - strony www - FineCMS.pl
UA-38322178-2